~rzechuj



no poezji to ja tutaj nie zaobserwowalem.


a poezyja?


swietne..


niby pomysl na wiersz jest... ale w jego wykonaniu sa zgrzyty. czasami jest zbyt prosto, banalnie a czasami po prostu niezgrabnie....


lo jezu. no tak bardziej do pamietniczka.


niestety.
o niczym, nudno i wtornie. wielokropki zabijaja tekst. powtorzenia mi sie nie podobaja.
pod osłoną bezradności i beznadziei... - fatalna fraza.
ja nie wiem, czy to dobrze publikowac pierwsze swoje teksty :P


nudzi autotematyzmem. przegadane.


tytul daje wiele do zyczenia.
banalnie i wtornie. nieciekawe.


mile, przyjemne.


drzwi przez które trzaskając weszło moje przerażenie - tak sobie ta fraza.
słowa złowieszcze - ple ple ple. nedzna, utrwalona zbitka.
przeszarzowana pointa.


przejrzalem tylko pobieznie wzrokiem, bo nie lubie tasiemcow.
ale raczej bym nie kupil tego klimatu.


ble ble ble pitu pitu


chociaz tani jest ten chwyt w poinice (nie czepiam sie do wykonania i zamyslu), ale mnie reszta przekonuje


zycia - ż
smiesznie jest. blyskotliwie.


hm.. wiesz co, ta tematyka to traci o "pamietnikarstwo", jesli wiesz co chce powiedziec. tak blogowo.
dziwnie sie czyta, szarpie ten tekst odbiorca, pewnie kwestia zapisu.




a gdzie znaczki polskie? sie ukryly za wierszem?


Oblizujesz ściekający sok - az sam sie skrzywilem, cholernie niesmaczne w erotycznym wydaniu :P
Drylujesz dogłębnie - nie powiem, z czym to sie kojarzy i powinno kojarzyc

w sumie to i niezly pomysl, a i wykonanie nawet, nawet... ale tez czegos brakuje. tzn.. ja go poczytuje jako tekst "sypialny", czyli nie egzystujacy nigdzie indziej (w sieci internetowej)


nie podoba sie wersyfikacja - za duzo enteru.
nudne, przegadane. tanie numery.


tytul jest smieszny poprzez jego wystlizowanie na jakas nazwe traktatu, czy czegos.
rymy, rymy, rymy.
oczka, uszka to opis barszczu wigilijnego z oczkami tluszczu i uszkami?
strasznie tendencyjne, infantylne, wtorne, oklepane i banalne.


a poezja?


patetyczne i tak w ogole to o czym i po co?


momentami strasznie toporna mowa, nie wiem czy to celowa stylizacja, zeby w jakis tam sposob sportertowac zolnierza armii czerownej, czy po prostu braki w warsztacie. jasno w kazdym razie zadna z tych opcji nie wynika.
tekst historyczny/oparty na faktach historycznych powinien byc wiarygodny.. w niektore rzeczy mi sie wierzyc nie chce (chociazby pierwszy wers, nie wiem jak po niemiekcu z ust najebanego rosjanina brzmialoby "chodz tu, dziwko/szmato/kurwo" - bo pewnie tak wlasnie nazywali wtedy sowieci niemieckie kobiety - ale w zwykle frau komm wierzyc mi sie nie chce).
pare rzeczy jest dla mnie niezrozumialych, np ta "dlon, ktora cie kocham"...
w sumie to za podjecie tematu plus, ale za jego wykonanie - minus.
do przepisania i przemyslenia ten tekst.


ino dyć, dla mnie, dla człeka prostego, ze wsi wywiedzionego, toż to na djigart dnia, to tuśke za mało..



1 2 3 4 5 6 ... 80 Następna strona
© 2001-2012 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt